środa, 30 listopada 2016

Jak znalazłam sposób na wieczne życie? :)


Sposób na wieczne życie znalazłam niespodziewanie dzisiaj rano. Zwykle dziesięć minut to jest naprawdę mało czasu, zwłaszcza kiedy trzeba ogarnąć wszystkie poranne obowiązki, przygotowanie do przedszkola, ubieranie, śniadanko i tak dalej. Dziesięć minut mija jakby to było kilka sekund. Podobnie kiedy się rozmawia z przyjaciółką przez telefon albo nawet pracuje.
Ale wystarczy zacząć z rana trening z Ewą Chodakowską. Kochani. Już trzy minuty trwały wieczność, a co dopiero dziesięć. Jaki to był szmat czasu. Wydawało mi się, że ćwiczę i ćwiczę, patrzę na zegar, a tu dopiero kilka minut. Godzina nigdy by się nie skończyła. Jestem tego pewna. Jeśli ktoś chce, by czas przestał płynąć, polecam :)

Poza tym kończę nową powieść. Termin był teoretycznie na dzisiaj, ale dostałam przedłużenie do poniedziałku, więc jeszcze walczę. Piszę też dla Was opowiadanie do gazety i felieton. Szczegóły niebawem :)  Szykuje się parę wywiadów. Po krótkiej przerwie na pisanie wracamy do akcji. Niedługo będę się dzielić okładkami, zapowiadają się bardzo dobrze. Ale staram się nie cieszyć na zapas :) Czas pokaże.

Empik przypomina bardzo dla mnie miłe zestawienie :)
http://www.empik.com/najpopularniejsi-wspolczesni-polscy-pisarze-sprawdz-czy-ich-znasz-aktualnosci-empikultura,99149,a

Dziękuję serdecznie :)

W sieci pełno pierwszych zimowych zdjęć, u nas ledwo przypruszyło śniegiem? Gdzie zima? czy u Was? Czekacie na nią?

poniedziałek, 14 listopada 2016

Spotkanie w Czarnożyłach

Dziękuję serdecznie za spotkanie w Czarnożyłach. Powoli kończy się jesienna seria spotkań z Czytelnikami. Jeszcze w piątek czeka mnie Ruda Śląska, Jestem bardzo ciekawa tej miejscowości, ludzi i okolic.
A potem już przygotowania do świąt i pisanie.
Tuż przed długim weekendem miałam wielką przyjemność gościć w Czarnożyłach. Wyjechałam doładowana wspaniałą energią, życzliwością Pracowników oraz Czytelników, nakarmiona domowym ciastem i pyszną herbatą. To wyjątkowe  miejsce, gdzie wszyscy od Pani Dyrektor po Panią Sprzątającą kochają książki, znają je bardzo dobrze, czytają i polecają innym.  Od publiczności płynęło wiele opowieści zapisanych w twarzach, spojrzeniach, słowach. Wielotomowe sagi.
Dziękuję za pytania i rozmowy po spotkaniu.


Ciasto dowiozłam do Zakopanego, a kwiaty do Zakopanego i do Krakowa, gdzie stoją teraz obok komputera i pomagają na natchnienie :) Dziękuję serdecznie :)

czwartek, 10 listopada 2016

O tym, między innymi, jak Czytelnicy stają się częścia naszego domu :)

Jesień to tradycyjnie już czas spotkań z Czytelnikami i ostatnich premier w roku. Zakończyłam pierwszą, ale już wiem, że prawdopodobnie nie ostatnią sagę w moim życiu i powieść w znacznej części już w Waszych rękach :)
Miałam przyjemność gościć w Bibliotece w Goczałkowicach Zdroju, przepięknej uzdrowiskowej miejscowości, bardzo żałowałam, że przyjechaliśmy po zmroku. Miasteczko słynie z hodowli róż, bukiet, który mi podarowano stoi już dwa tygodnie i nie więdnie :)
Jak to mawiała moja babcia: ze szczerego serca dany.
Serdecznie dziękuję za spotkanie i zaproszenie.





Październik to też czas jednego z największych świąt dla miłośników książek. Targów Książki. Bardzo lubię atmosferę tego miejsca. Dziękuję za wszystkie odwiedziny, spotkania i miłe słowa.



To tylko cząstka zdjęć, więcej na fb.
Tam też otrzymałam pudełeczko ładnie zapakowane. Myślałam, że to czekoladki. Przyjęłam, podziękowałam serdecznie, przyjechałam do domu, patrzę, a tu...





Kochana Czytelniczko, nie wiem, co powiedzieć. To zbyt wiele. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy i będzie okazja, by się odwdzięczyć. Tym piórem spisuję teraz najważniejsze pomysły i tworzę projekty. Jest wspaniałe.
I o tym też chciałam napisać. Czytelnicy powoli stają się częścią naszego domu.Obok kominka wisi anioł od Ani Piotrowskiej :)

Najważniejszych dokumentów pilnuje drugi, od Agi Balcerskiej :)
Kawa w kubkach i filiżankach od Was jest zawsze najlepsza. A kwiaty pomagają pisać.





Chodzę po domu (choć teraz akurat pisze do Was z autobusu, jadę na spotkanie autorskie :) i myślę o tym wszystkim, co się zdarzyło w ciągu ostatnich lat i nie mogę skończyć mówić: DZIĘKUJĘ.
Za aniołki i pamięć, ale przede wszystkim za Waszą życzliwość, posty, lajki , listy i recenzje oraz każde spotkanie. DZIĘKUJĘ :)

 Na koniec targowa kawa z fanclubem, było świetnie. Zaczyna się dobra, fajna tradycja :) Kto nie był, zapraszamy w przyszłym roku:)