środa, 11 stycznia 2017

Opowiadanie w Poradniku domowym i jego skutki

W najnowszym numerze Poradnika domowego ukazało się opowiadanie, które napisałam specjalnie dla tego miesięcznika. Gazeta od jakiegoś czasu jest już dostępna w kioskach, a do mnie dociera coraz więcej Waszych głosów w tej sprawie. Piszecie prywatne wiadomości i komentarze na stronach.
Opowiadanie ma pozytywny wydźwięk, choć porusza trudny i trochę zapomniany temat dzieci, które wychowują się w Polsce same, bo oboje rodzice wyjechali za granicę, by tam pracować. Nie na miesiąc czy nawet kilka miesięcy, ale całe lata.
Poruszyła Was ta opowieść. Dziękuję za wszystkie listy i wiadomości w tej sprawie. Warto rozmawiać na takie tematy, a szeroko dostępne gazety mogą spełniać ważną funkcję.
W najbliższym czasie ukaże się mój felieton w Pani domu. Będzie okazja, by porozmawiać o wychowaniu dzieci i wszystkich związanych z tym radościach i troskach.
Szykuje się w najbliższych miesiącach sporo spotkań autorskich, jeszcze trwają ostatnie ustalenia dotyczące dat i godzin. Jak tylko już wszystko będzie wiadome, zamieszczę informację. Spotkania z Czytelnikami to najpiękniejsza strona tego zawodu. Część z nich jest już w zakładce - spotkania.
A najbliższe już jutro w Niepołomicach o godz. 18.00 w Angellium na Zamku. Zapraszam serdecznie. Będzie klimatycznie.
Dziękuję Wam także za ciepłe przyjęcie z jakim spotkała się najnowsza zapowiedź. Jest już dzięki Wam na listach bestsellerów :)
A niebawem w związku z tym kolejne niespodzianki :)

2 komentarze:

  1. mam nadzieję, że jutro będę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłoby świetnie :) Trzymając się optymistycznej linii, mówię, do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń