sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku :)

Odchodzi powoli rok 2016. Wiem, że daty są tylko umowne, ale myślę, że człowiek potrzebuje w swoim życiu jakichś punktów orientacyjnych, stałych elementów, które pozwalają złapać kierunek w rzece życia.
Dlatego robię podsumowania. Spisuję marzenia. Mam na to specjalny zeszyt. Niektóre marzenia od pięciu lat się powtarzają, przepisywane z roku na rok, wciąż nie mogę znaleźć na nie sposobu. Ale próbuję. Inne, choć kiedyś wydawały się nieosiągalne, spełniły się, dając mnóstwo radości.
Odchodzący rok był dla mnie bardzo obfity. Dużo się działo i wiele zmieniło.
Ukazały się dwa kolejne tomy serii Jabłoniowy sad, która jest Waszą ulubioną ze wszystkich moich książek.
Spełniłam też wielkie zawodowe marzenie i wydałam dwie powieści w Wydawnictwie Znak.
Wszystkie powieści zyskały wiele Waszych dobrych recenzji i zyskały status bestsellerów.
Odbyło się wiele spotkań autorskich. Dziękuję za wszystkie zaproszenia i Waszą obecność, uśmiechy, pytania i rozmowy.  Szczególnie za wyjątkowe rozmowy na targach książki.
Dziękuję za kartki świąteczne, wciąż jeszcze przychodzą :), listy, wiadomości, upominki i komentarze na blogu oraz facebooku.
W nadchodzącym roku ukaże się kolejna saga wydana przez grupę Edipresse Ksiażki. Jest to zespół, z którym debiutowałam i w ten sposób moje życie zawodowe zatoczyło swoisty krąg :) Bardzo się cieszę z tej współpracy i jestem ciekawa, co nam przyniosą kolejne miesiące :)  Pierwszy tom sagi już w lutym, następne w niewielkich odstępach za nim. Potem czas pokaże, są kolejne plany, ale teksty jeszcze nie napisane, więc na razie nie zapowiadam :) Natomiast jedną z napisanych już powieści o przyjemnej grubości czyta właśnie zespół Wydawnictwa Filia :) Myślę, że niebawem będą już wieści w tej sprawie.
Oprócz tego w nowym roku zaproponowano mi współpracę z miesięcznikiem  Poradnik Domowy. W grudniowym numerze ukazał się wywiad, a nadchodzących miesiącach będą publikowane opowiadania. Pierwsze z okazji Dnia Babci, a następne walentynkowe :). Natomiast w tygodniku Pani domu będą się ukazywały felietony, w których dzielę się swoimi doświadczeniami jako mama i odpowiadam na pytania dotyczące wychowania dzieci. Zapraszam Was serdecznie do czytania.
W moim życiu w sposób dość mocno połączony przeplata się rodzina i praca. W każdej z tych dziedzin obfitość generuje wiele radości, siły, ale także obowiązków. Lubię jednak to moje pełne wyzwań życie, choć chciałabym zdementować plotkę, jakoby było ono idealne :)
Nie byłabym w stanie napisać ani jednej powieści, w której Czytelniczki odnajdywałyby siebie, gdybym żyła w sztucznym świecie bez żadnych trosk. W minionym roku zmagaliśmy się z wieloma. Niektóre niestety przenoszę w nowy rok i nie mam pomysłu, jak je rozwiązać. Mam wrażenie, że już chyba wszystkiego spróbowałam...
Mimo wszelkich niespodzianek, nie zawsze przyjemnych, każdego dnia próbuję budować dobre życie z tego, co mam, choć czasem naprawdę nie jest łatwo.
Tego i Wam życzę w nadchodzącym roku. Problemy pewnie nigdy się nie skończą, ale życzę Wam byście codziennie budowali własną siłę na wielu polach, tak by większość kłopotów stała się mniejsza i słabsza niż Wy sami. Byście tu i teraz w niedoskonałym świecie i warunkach odnaleźli wiele powodów do radości, do nich przywiązywali wagę, o nich mówili i myśleli, by wokół Was codziennie rosło dobro.
Udanego, pełnego miłości, obfitości i szczęścia roku 2017 życzę Wam wszystkim.



środa, 28 grudnia 2016

Poświąteczny czas :)

Święta już za nami, a ja wciąż jeszcze czuję tę wyjątkową atmosferę. Choinka świeci i błyszczy ozdobami, wśród nich wiele otrzymanych od Czytelników, obok kominka trzeba przechodzić ostrożnie, żeby nie naruszyć konstrukcji z kartek świątecznych, bo spadają jak domino :)
Za wszystkie kartki, upominki i dowody pamięci serdecznie dziękuję :)
Wigilia była piękna w tym roku. Wspólnymi siłami udało się wszystko ugotować, upiec i ulepić na czas bez pośpiechu i stresu. Okna na poddaszu pozostały nieumyte, ale trudno. W czasie kolacji wigilijnej na szczęście było ciemno :) Jedliśmy, kolędowaliśmy, najmłodsza córka grała na gitarze, a synek słuchał zafascynowany tym nowym przeżyciem. Oprócz mnie wszyscy w rodzinie mają piękne głosy. Mąż mocny i donośny, idealny do śpiewania kolęd, dziewczynki delikatniejsze. Pięknie im wychodzi wspólne śpiewanie. Były też prezenty pod choinką. Symboliczne drobiazgi, ale dane od serca i pięknie zapakowane, bo nasze córki mają artystyczne talenty. Było ciepło i serdecznie, choć to święta nie całkiem wolne od trosk. Nie wszyscy są zdrowi i nie z każdym zdążyliśmy się podzielić świątecznym opłatkiem.
Dzisiaj dzień pracy. Kończę ostatnie redakcyjne poprawki. Skład zaraz po Nowym Roku i druk. W lutym, dokładnie piętnastego nowa powieść powędruje do Waszych rąk. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo to taka opowieść marzenie. Długo nosiłam ją w sercu, zapisywałam w wolnych chwilach. Trwają końcowe szlify okładki i już niebawem będę mogła ją Wam pokazać.
Pozdrawiam Was ciepło w ten zimny czas i życzę świątecznego odpoczynku tym, którzy wciąż mają urlopy, a bezpiecznego powrotu do pracy wszystkim, którzy wolnych dni nie mają :) Ciekawa jestem, jak Wam minęły święta, były jakieś książki pod choinką?


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Skończyłam :)

Domyślacie się zapewne, że te fajerwerki to z okazji wyjątkowej kropki, jaką stawia się w szczególnym dla pisarza momencie. Kiedy kończy tekst.
Skończyłam, poleciał do Wydawcy :) i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.
Książka ukaże się w księgarniach na początku lutego przyszłego roku, planujemy ją na Walentynki :)
Jest trochę inna niż poprzednie, chciałabym, żeby Wam się spodobała ta mała odmiana.
Po raz pierwszy akcja nie dzieje się w Krakowie i nie jest to powieść współczesna, choć o bardzo aktualnych sprawach. Nie jest to także powieść historyczna, to dużo lżejszy kaliber :)
Po raz pierwszy, poszukiwać będziemy odpowiedzi na pytanie, kto zabił, choć to nie kryminał, a tylko powieść z zagadką. Trzytomowa saga, czyli to, co lubicie :)
Okładka już się przygotowuje, więc mam nadzieję, że niedługo będę ją mogła Wam pokazać.
Dziękuję, że cały czas jesteście tutaj ze mną i czekacie na kolejne powieści :)
Teraz odrobina odpoczynku, przygotowania świąteczne i cała lista zaległych spraw, które czekały, aż tekst zostanie skończony :)
Przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia :)