wtorek, 28 października 2014

Spotkanie autorskie w Radostowie oraz warsztaty dla kobiet

W niedzielę miałam zaszczyt i przyjemność gościć w murach nowej, pięknej biblioteki w Radostowie Średnim niedaleko Lubania Śląskiego. Było to niezwykłe przeżycie. Bardzo liczni goście wnieśli do sali mnóstwo życzliwości oraz dobrych, ciepłych słów. Porozmawialiśmy o pisaniu, dzieciach, życiu i realizowaniu marzeń. Pytania były liczne, ciekawe, czułam się jak wśród osób dobrze znajomych. Poznałam niezwykłych ludzi. Każdy z nich miał inną historię, a wszystkie splatały się jak węzły tworzące historię i codzienność tej urokliwej miejscowości.






Pamiątkowy upominek, za który serdecznie dziękuję, już wisi na drzwiach, 


a na te dorodne pigwy z ogródka miłej Czytelniczki też mam już pomysł :) 


Po spotkaniu odbyły się warsztaty na temat organizacji czasu pt. Kobiece oblicze zarządzania czasem.


Tuż po nim pojawiły się pierwsze opinie, były bardzo życzliwe, że był to czas potrzebny, a tematy ważne, ale też wskazujące, że zajęcia mogły być wzbogacone o jeszcze większą ilość przykładów z życia oraz ćwiczeń praktycznych. Nie ma takiej możliwości, żeby to wszystko zmieścić w godzinie :) Jest już gotowy program trzygodzinny, a także cykl pięciu spotkań, podczas których można rozwinąć interesujące publiczność tematy. Może jeszcze kiedyś gdzieś się zobaczymy.

Zaproszenia spływają, wszystkich nie mogę przyjąć ze względu na domowe obowiązki. Właśnie wróciłam z wyjazdu, teraz muszę ogarnąć co trzeba, pomartwić się, porozmawiać, zatroszczyć, ugotować, posprzątać. Ten post powstaje cały dzień, z przerwami, ale wreszcie się udało. Przepraszam wszystkich, którym jeszcze nie odpisałam, powoli wszystko zrobię :)

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Organizatorów oraz Uczestników spotkania. Życzę wszystkiego dobrego:)


Targowe podziękowania

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili mnie na organizowanych w tym roku targach książki w Krakowie. Dziękuję Wydawnictwu Filia za wspaniałe zorganizowanie spotkań, a blogerom i czytelnikom za liczny udział, ciepłe słowa, piękne upominki i wielką dawkę pozytywnej energii. Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach :)

środa, 22 października 2014

Już jutro na targach



Lada moment na targach. Ja ich jeszcze nie widziałam, egzemplarze autorskie w drodze, ale podobno pięknie się prezentują. Od jutra dostępne na Międzynarodowych Krakowskich Targach Książki, na które po raz kolejny serdecznie wszystkich zapraszam.
To dla mnie ważne miejsce. Tyle lat tam jeździłam i naprawdę nie przypuszczałam, że nadejdzie w moim życiu taki dzień, w którym usiądę przy stoliku jako autorka prawie ośmiu książek (siedem powieści i zbiór opowiadań).
Ale oprócz tego będę biegać jak wszyscy od stoiska do stoiska, kupować książki, przekraczać budżet, zdobywać podpisy i spotykać znanych tylko z sieci najlepszych blogerów. W sobotę wybieramy się całą rodziną. Moje córki, podobnie jak ja zapalone czytelniczki, mają już swoje plany i własne trasy, zgodne z ich zainteresowaniami. Targi książki to zawsze było dla nas spore przeżycie. Tylko mój mąż potrafi zachować zimną krew w obliczu tylu pokus :)

Zapraszam Was serdecznie. Spotkajmy się. W piątek o 15.00 oraz w sobotę o 11.00 na stoisku Wydawnictwa Filia ( hala Dunaj A 16)

wtorek, 7 października 2014

Spotkanie autorskie i warsztaty dla kobiet

Wszyscy mamy zbyt mało czasu. Za dużo obowiązków.
Ale z czasem jest jak z pieniędzmi. Wiele zależy od tego, jak się nim gospodaruje.
Znacie pewnie takie historie. Dwie kobiety zarabiają tyle samo. Powiedzmy tysiąc osiemset złotych.Jedna za to wyżywi pięcioosobową rodzinę i jeszcze odłoży, a druga już w połowie miesiąca musi pożyczać i nigdy jej nie starcza. Są sposoby, które pomagają lepiej gospodarować pieniędzmi, inne pokazują, jak oszczędzać czas.
Zarządzanie czasem jest o tyle ważnym tematem, że wymaga dobrej organizacji wszelkich aspektów życia. Jeśli to się raz dobrze zrobi, wszystkie sprawy, od nas zależne, nagle stają się o wiele prostsze.

Dlaczego o tym piszę?

W niedzielę 26 października odbędzie się spotkanie autorskie w bibliotece w Radostowie Średnim.  Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie. Od Wrocławia to rzut beretem. Owszem, beret musi być solidnych rozmiarów, ale to przecież żadna przeszkoda :)
To spotkanie będzie wyjątkowe z wielu względów. Odbędzie się w nowej bibliotece. Serce rośnie, kiedy się patrzy, jak powstają takie obiekty. Dzięki pracy wielu osób biblioteka stanie się kolejnym miejscem przyjaznym dla dzieci, młodzieży i dorosłych. To będzie pierwsze spotkanie autorskie, jakie odbędzie się w nowym obiekcie, tym bardziej jest mi miło.
Odbędą się tam również warsztaty dla kobiet. Zorganizowane dla chętnych po spotkaniu.
Tym samym na waszych oczach realizuje się moje ostatnie zawodowe marzenie.
Długą przeszłam drogę, zanim do tego punktu dotarłam. Wiedza, którą zdobyłam kosztowała sporo. Zarówno czasu jak i pieniędzy. Doświadczałam się wyłącznie na sobie (ani jedna myszka nie ucierpiała w procesie badawczym :) Często jestem pytana o to, jak pogodzić różne życiowe role, w jaki sposób radzę sobie z wychowywaniem czwórki dzieci, pisaniem książek, pracą w szkole, prowadzeniem domu.
To solidny kawałek konkretnej wiedzy. O tym na warsztatach. Spotkanie otwarte dla wszystkich. Zapraszam serdecznie.

Nie można w życiu zdobyć wszystkiego, ale i tak o wiele więcej niż przypuszczamy.

sobota, 4 października 2014

Kilka miesięcy życia

Ostatnio media dość mocno zajmują się sprawą nowego leku na raka piersi, który dostępny w wielu krajach,  w Polsce nie jest jeszcze refundowany. Nie leczy on choroby całkowicie, ale może darować około pięciu lat życia. W oglądanym przeze mnie materiale filmowym, pojawił się krótki wywiad z kobietą, która powiedziała, że w jej przypadku leczenie mogłoby przedłużyć jej życie o kilka miesięcy i że oddałaby za to wszytko. Ma dzieci i rodzinę. Chciałby po prostu  z nimi być.
Zdecydowana większość z nas przeżyje następne kilka miesięcy życia. Obudzi się we własnym łóżku, będzie mogła przygotować dzieciom śniadanie i pokłócić się z mężem o jakąś głupotę, pójdzie do pracy, skopie ogródek, wypije kawę z przyjaciółką, zadzwoni do mamy, przeczyta dobrą książkę, przytuli się do męża...
Nic wielkiego, zwykłe dni. Szarość - tak często o tym mówimy. O tym jak wiele ma kolorów często przekonujemy się zbyt późno. Ja już wiem, jak wielkim zaskoczeniem może być informacja, że nasz czas nie jest nieograniczony, że limit się wyczerpie. Co znaczy pobyt w szpitalu. Do jakiego stopnia zawsze dzieje się to w nieodpowiednim momencie. Bo przecież jeszcze mamy plany, marzenia i co najważniejsze, tak wiele nie zdążyliśmy, bo ciągle nam  się wydawało, że dni będą nastawały po sobie bez końca i na wszystko jest jeszcze czas.
Czas jest teraz. Zwłaszcza na to co najważniejsze. Nie czekaj. A jeśli za następne miesiące życia nie trzeba nam było oddać wszystkiego, pomyślmy, chociaż czasem, jak wielki jest to dar.


rano
ciepło
idę
mogę
zawsze tak było
zawsze tak będzie
tak się wydaje
jak się przestaje
to się dojrzewa

Miron Białoszewski

czwartek, 2 października 2014

,,Podarunek" na targach książki w Krakowie :)

To już potwierdzona informacja. Na targach książki w Krakowie będzie miała miejsce prapremiera ,,Podarunku", który dzięki Waszej życzliwości już wspina się pomaleńku  po liście bestsellerów. Książka jest już dostępna w zapowiedziach na empik.com
Oficjalna premiera 5 listopada, ale mamy niespodziankę. Specjalne egzemplarze będą już na targach. Także do wygrania, wylosowania, zrecenzowania:)
Zapraszam Was w piątek 24.10 o 15.00 oraz w sobotę 25.10 o 11.00 na stanowisko Wydawnictwa Filia.

O czym opowiada ta historia?

Akcja rozpoczyna się w czasie świąt Bożego Narodzenia, więc opowieść wprowadza trochę w świąteczny nastrój, ale jest uniwersalna. Głowna bohaterka nawet nie zauważyła, kiedy jej życie zaczęło osiadać na mieliźnie.  Znikła miłość, radość, szczerość w związku. Literatura radzi w takich przypadkach rzucić wszystkim i wyjechać daleko lub poszukać Artura Żmijewskiego, który z miejsca rozwiązuje wszystkie kobiece problemy J Ale ja nie wierzę w ,,Żmijewskich” czekających tuż za rogiem. Wiem też, że rzucanie męża, zwłaszcza kiedy ma się dzieci, wcale nie jest taką prostą sprawą. Marta, główna bohaterka, rozwiąże swoje problemy w inny sposób. Dostępny każdej kobiecie J

A oto fragment najnowszej powieści:

Nie zważając na kilkustopniowy mróz, wyszła na
balkon i podniosła twarz w stronę granatowego nieba.
Pozwoliła, by przez chwilę wilgotne płatki śniegu spadały
miękko na jej włosy, policzki oraz zamknięte powieki.
Westchnęła.
– Tylko ten jeden raz – poprosiła żarliwie. – Raz
w życiu chciałabym przeżyć chwilę prawdziwego
szczęścia. Poczuć radość tak wielką, że serce nie będzie
w stanie jej pomieścić. Miłość tak prawdziwą, że
człowiek zapragnie wtulić się w czyjeś ciepłe ramiona,
spojrzeć w niebo i śmiać się z całych sił. Głośno, szczerze,
niepowstrzymanie.
Z taką samą siłą jak teraz chciało jej się płakać.
Niech tak się stanie – posłała wiadomość w niebo. –
Chociaż ten jeden raz – błagała w myślach. – Niech
mnie ktoś usłyszy tam, w górze, i pomoże mi.
Prośba ruszyła w stronę rozgwieżdżonego nieba.
Marta pomyślała, że pierwszym podarunkiem od
losu mogłaby być piękna Wigilia… Z prawdziwym
czarem i świąteczną magią. Pełna kolorowych świateł,
roześmianych ludzi, pysznego jedzenia, ale przede
wszystkim ciepłych uczuć – podpowiedziała losowi.
Ale los miał już swoje plany i do ich realizacji nie
potrzebował niczyjej pomocy…